Towary kibicowskie mają jeden problem: większość rzeczy, które człowiek kupuje, kończy w szafie. Koszulkę zakłada się raz na jakiś czas, szalik tylko zimą, a chorągiewka wisi w garażu. Poduszka jest inna — leży na kanapie codziennie i jest widoczna.
Motyw nawiązuje do klubowego designu FC Barcelony. Herb na środku, wokół niego niebieski i bordowy z żółtymi akcentami oraz pasami, które nadają całości dynamiki. Wygląda to wyraziście, a nie jak nadrukowane logo na jednokolorowej poduszce.
Istotny szczegół: motyw nadrukowany jest po obu stronach. Oznacza to, że poduszka prezentuje się dobrze niezależnie od tego, jak leży, i nie trzeba jej obracać na właściwą stronę. Przy dwustronnych poszewkach to ważna różnica — i od razu to widać.
Materiał to welur, czyli tkanina o aksamitnej powierzchni. Jest miła w dotyku, co, gdy opierasz się o poduszkę podczas oglądania meczu, naprawdę się liczy. Zamek błyskawiczny ułatwia pranie — poszewkę zdejmiesz w kilka sekund.
Certyfikat OEKO-TEX klasy I to najwyższy możliwy poziom bezpieczeństwa przyznawany tekstyliom. Norma dotyczy produktów dla niemowląt, więc poduszka spokojnie może trafić także do pokoju dziecięcego.
Praktyczne porady dotyczące prania: pierz w trzydziestu stopniach na lewej stronie z zapiętym zamkiem, wiruj na niskich obrotach i nie używaj suszarki bębnowej. Welur jest na to bardziej wrażliwy niż bawełna.
Jako prezent sprawdza się niezawodnie. Kibic Barcelony zwykle ma już koszulkę i szalik, ale poduszki na kanapie raczej nie.