Klasyczny uchwyt na telefon ma dwa problemy. Albo ma szczęki, które musisz rozsunąć obiema rękami i trafić w nie telefonem, albo trzyma tylko na równej drodze, a przy pierwszej dziurze telefon ląduje pod siedzeniem.
Ten rozwiązuje problem z obu stron. Telefon przykładasz i szesnaście neodymowych magnesów przytrzymuje go samo — jedną ręką, bez klikania i celowania. Sam uchwyt nie trzyma się na taśmie klejącej, ale na przyssawce z podciśnieniowym zamknięciem, którą przyciskasz i zatrzaskujesz.
Obraca się o pełne 360 stopni, więc możesz ustawić telefon pionowo do nawigacji albo poziomo, gdy chcesz podczas obiadu obejrzeć film. Konstrukcja jest składana, więc gdy nie potrzebujesz uchwytu, możesz go złożyć i schować do kieszeni lub schowka.
Uchwyt sprawdzi się nie tylko w samochodzie. Przełożysz go na biurko, kuchenny blat podczas gotowania z przepisu, na lustro na siłowni albo na płytki w łazience. Obudowa jest ze stopu cynku, więc nie przypomina plastikowych gadżetów za kilkanaście złotych.
Jeśli Twój telefon nie ma wbudowanych magnesów, dołączony magnetyczny pierścień rozwiąże problem — przyklejasz go do tyłu telefonu lub etui i wszystko działa tak samo.
Praktyczna uwaga, którą warto znać wcześniej: silnych magnesów nie trzymaj blisko kart płatniczych z paskiem magnetycznym. Jeśli używasz etui na telefon z kieszonką na karty, trzymaj je osobno.